czwartek, 14 kwietnia 2011

Nawet internet pragnie mojej śmierci!

Więc tak... Nawet siedząc na kompie mam wrażenie, że wszyscy są przeciwko mnie. Dlaczego? Wchodzę na Stardoll'a, a tam reklama: "Nowy sklep z akcesoriami filmowymi i fotograficznymi już w Starplazie!". Jakby chcieli mnie zdołować filmem. Wchodzę na facebooka: "Konkurs filmowy już otwarty! Do wygrania....". Wchodzę na nk, a tam oczywiście..: REKLAMA! "Nowy film! "Żona na niby" w kinach od..." -ten film jest fajny, ale sam fakt, że jest FILMEM mnie denerwuje. Może pomyślicie, że jestem przewrażliwiona, ale mi się wydaje jakby wszyscy się zmówili! No bo sorry.. Wszędzie, gdzie nie wejdę jest coś związanego z filmem! Powoli się przyzwyczajam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz